Płynnie przechodzimy do nowinek technicznych z zakresu - a jakże - komputerów mobilnych. Jako że PCty i laptopy mam przetestowane, będziemy się kręcić w kręgu ni to netbooków ni to laptopów - laptopów mobilnych, tzn. netbooków z matrycą ok.12".
Jakie mamy profity?
W czym jest lepszy od laptopa?
-mniejszy (bardziej mobilny), lżejszy
-tańszy (z uwagi na brak napędu dvd oraz rozmiarów)
A w czym gorszy?
-często wydajność, procesory Intel Atom to po prostu masakra
-brak wspomnianego napędu
-gorzej się ogląda filmy
Różnica między netbookami 12" a 10" jest pozornie niewielka, ale w rzeczywistości ogromna. Tylko 2" więcej, a już możemy upakować mocniejsze podzespoły, mamy prawie pełnowymiarową klawiaturę a nie miejsce na jedną damską rączkę (albo tajskiego chłopca). DA SIĘ oglądać już na tym filmy! Bo nie masz wrażenia że oglądasz na większej mp4, 12" calowy ekran już daje niezły komfort - także pracy z dokumentami. A co jest w 12" najlepsze? Masz ultra przenośny komputer, który potrafi podźwignąć (prawie) najnowsze gry. Więc możliwości dobrego laptopa a nawet peceta z tej samej półki cenowej, lecz możesz go wszędzie zabrać ;) Osobiście miałem problem żeby mojego ostatniego laptopa GDZIEKOLWIEK zabrać. Wielki biznesowy notebook ledwo się mieścił (sam!) w pusty plecak. Masakra. A to małe gówienko z którego teraz piszę można nosić w łapie!
W następnym poście pewnie krótkie porównanie "dwunastek" i na co należy uważać przy wyborze i zakupie :)
piątek, 16 września 2011
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz