piątek, 16 września 2011

Netbooki 12" (cz.III)

Chciałbym Wam zaprezentować mój top netbooków 12" za rozsądną cenę, z których zwycięzcy właśnie uginają się klawisze. Jest to zbiór sprzętu oferujący najwięcej w tej klasie i z którego wybrałem następce skradzionego HP.



Wg. Rankingu Netbooków Chip'a pierwsze miejsce zajął HP Pavilion dm1. Fajny, nieźle wykonany sprzęcik. Całkiem szybki i cena nie zabija. Ale po bliższym spojrzeniu... dżizas HaPe, co Ty zrobiłeś?! Niestety HP już dawno nie są wyznacznikiem jakości a nowe rozwiązania są po prostu słabe, dajmy na to tylko jedno wejście audio, pod które możemy podłączyć albo słuchawki, albo mikrofon. No i przez skypa dyskretnie już się nie da pogadać (zazwyczaj wbudowane mikrofony oferują straszliwą jakość). O nagrywaniu czegokolwiek bądź karaoke możemy zapomnieć. Również testy benchmarków jakoś nie powalają na kolana. Dlaczego więc jest pierwszy?

 Drugi jest Vaio. Hmm, Vaio jest dla mnie marką mniej więcej taką jak Apple tylko tańszą. Ale i tak chodzi o jedno... o Lans! Bo taki Vaio nie oferuje (poza wyższą ceną oczywiście) nic specjalnego. No może magnezowaną obudowę, która ma być wytrzymalsza i odporna na zarysowanie, jednak komentarze właścicieli to weryfikują. Ponoć tandetnie wykonane plastiki bardzo szybko się ścierają i rysują. Vaio również może się poszczycić tym że w podobnej półce cenowej oferuje mniej ramu i dużo mniejszy dysk. I za te wszystkie nieistotne szczegóły musisz dopłacić średnio ok.300zł - tylko za markę - Sony Vaio (i za kolorek zielony lub rooshoffy)

Opiszę teraz siódme miejsce, jest to Asus Lamborghini vx6. Niesamowicie jarający mały laptop o ogromnych możliwościach jak na netbooki. No i ta niepowtarzalna stylistyka i "brum brum" Lambo kiedy tylko go włączamy. Co najważniejsze, na pokładzie znalazł się najnowszy Atom od Intela i nowy moduł graficzny Nvidia ION2, który miał zmieść konkurencję (o czym za chwilę). Za ok.2099zł w najmocniejszej wersji dostajemy jeszcze 4GB ramu i 500GB dysk. Miodzio, a najbardziej miodna jest stylówa tego netbooka a co za tym idzie - solidność wykonania. W cenie nie tylko zawiera się znaczek Lamborghini, ale nawet aluminiowe boczki netbooka, przez co całość zyskała na sztywności. Fajną opcją jest również port USB 3.0 (10x szybszy transfer od popularnej "dwójki"), na pokładzie mamy 2 takie porty. Jeżeli Cię stać i ważne jest nabijanie punktów lansu , to śmiało mogę polecić. Jednak w dużo niższej cenie i oferującego technicznie jeszcze więcej mamy mojego bohatera konkursu czyli nr 4 w notowaniu Chip'a.

A jest nim Asus 1215b (jest również 1215n z bebechami identycznymi co Asus vx6. Po prostu inna obudowa  i ok.500zł oszczędności. ). 1215b w odróżnieniu od vx6 i braciszka z końcówką "n" oferuje zamiast ślimaczących się procków Intel Atom (choć te ostatnie, dwurdzeniowe są już całkiem sensowne) nową jednostkę AMD - Brazos APU, który łączy w sobie GPU i CPU (grafika i procek) a na dodatek dorzucają Ci kartę graficzną Radeon 6310 z HD. I ta konfiguracja bije na głowę nawet Lamborghini vx6 z modułem dodatkowym ION2. Obsługa directX11 i najnowszych shaderów. Czego chcieć więcej? Pamiętajmy że to nadal netbook! Ile trzeba zapłacić za możliwość grania w tytuły takie jak Crysis2, Modern Warfare 2, BF BadCompany2, Gta IV i wiele innych na małym netbooku - gdziekolwiek jesteś? ok. 1700zł i masz sprawną konsolkę, laptopa na studia (wygodne pisanie) i komfortowy ekran do filmów (no i Windowsa 7 Home Premium 64bit :D ). Zajebongo i gorąco polecam!

UWAGA! Przy zakupie zwracajcie uwagę na bebechy i szczegóły. Sprzedawcy lubią sprzedawać ten sam model na innych podzespołach - tak prawie kupiłem (zachęcony ceną) Asusa z prockiem c-50 zamiast e-350 i z grafiką 6250 - owszem taniej ale tu już nie ma mowy o tej wydajności.


To nie żaden profesjonalny test, a subiektywne zestawienie i mam nadzieję drobna pomoc w wyborze.
W razie pytań pisać. Pozdro!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz